nudziary

Psychotest czy jesteś nudziarzem / nudziarą?

Są ludzie, którzy są nudziarzami. Opowiadają wciąż te same kawały, te same historie, a ich opowieści są długie i nudne jak flaki z olejem. Nudziarze zazwyczaj uważają się za duszę towarzystwa i bardzo trudno uświadomić im, że mamy dość ich opowieści. Rzeczywiście, bardzo trudno przyjąć do wiadomości, że zanudzamy bliźnich. Przecież nasze zachowanie, i nasze opowieści są takie atrakcyjne. Odpowiedz na niżej zadane pytania, a dowiesz się czy należysz do grupy nudziarzy. Czy jesteś nudziara lub nudziarzem?

 

1. Czy podczas spotkania towarzyskiego starasz się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę?

a) raczej tak…5

b) zdecydowanie nie…1

c) nie staram się, ale i tak wszyscy zwracają na mnie uwagę…3

2. Co robisz podczas przyjęcia towarzyskiego?

a) przede wszystkim bawię się, tańczę…3

b) zastanawiam się, jakby tu się wymknąć do domu…1

c) siedzę przy stole, rozmawiam i piję alkohol…5

3. Czy zdarza się, że opowiadasz zasłyszane historie, jako własne przeżycia, lub znacznie koloryzujesz własne przeżycia?

a) prawie zawsze…3

b) nigdy…1

c) czasami…5

4. Która z poniższych cech jest najbliższa twojemu charakterowi?

a) mruk…1

b) wesołek…5

c) niegroźny wariat…3

5. Czy zaśmiewasz się z dowcipów, które sam opowiedziałeś?

a) nawet wtedy, gdy nikt się nie śmieje…5

b) w zasadzie nie opowiadam dowcipów…1

c) staram się zachować powagę, niech inni się śmieją…3

6. Podchodzisz do grupki rozmawiających osób. Jaka jest twoja pierwsza reakcja?

a) słucham, co mówią i jeśli temat jest mi znany niebawem wypowiadam swoje zdanie…1

b) natychmiast staram się skierować ich uwagę na moją osobę…5

c) przywitam się i czekam, aż temat zostanie zmieniony. Wówczas włączam się do dyskusji…3

7. Co robisz, gdy nie masz co robić?

a) nie zdarza mi się, że nie mam co robić…1

b) oglądam telewizję nawet wtedy, gdy nie ma nic interesującego…5

c) poszukuję sobie ciekawego zajęcia…3

8. Czy samotność jest dla ciebie trudna do zniesienia?

a) nie, a czasami wolę pobyć w samotności…3

b) samotność doprowadza mnie do depresji…5

c) z natury jestem samotnikiem…1

9. Czy jesteś człowiekiem, który uczy się na własnych błędach?

a) raczej tak…1

b) trudno powiedzieć…3

c) raczej nie, często popełniam te same błędy…5

10. Jak długo rozmawiasz przez telefon?

a) chyba mam chorobę telefonową, bo mogę rozmawiać bez końca…5

b) tylko tak długo, aby załatwić to co mam do załatwienia…1

c) lubię trochę poplotkować przez telefon, ale bez przesady…3

Jeśli uzyskałeś(aś) 10-22 punkty

Na pewno nie jesteś nudziarą / nudziarzem. Nie jesteś jednak także duszą towarzystwa. Twoje zachowanie przypomina trochę zachowanie rozbrykanego źrebaka. Wciąż czegoś poszukujesz i do czegoś dążysz. Nie potrafisz skoncentrować się na jednym i dlatego postrzegany jesteś jako człowiek trochę nie zrównoważony, któremu trudno zaufać. Mimo wszystko znajomi nie stronią od twojego towarzystwa, gdyż nigdy nie wiadomo co można się po tobie spodziewać. W sprawach zawodowych jesteś konkretny i wiesz czego chcesz. Nigdy nie owijasz w bawełnę i mówisz o co ci chodzi. Nie zdarzyło się, byś kiedyś zanudził swoich podwładnych albo zwierzchników, gdyż ci rozumieją cię bez zastrzeżeń. Musisz jednak bardziej kontrolować swoje zachowanie w towarzystwie. Mimo, że nudzić się z tobą nie można, to tracisz swój autorytet dziwnym zachowaniem.

Jeśli uzyskałeś(aś) 23-37 punktów

Masz pogodną naturę i dlatego większość ludzi nie uważa cię za nudziarę / nudziarza. Są jednak i tacy, którzy wolą w twoim towarzystwie nie przebywać, gdyż straszliwie się z tobą nudzą. Masz dobre i złe dni. Bywa, że tryskasz humorem i energią. Na poczekaniu wymyślasz dowcipy i do łez bawisz całe towarzystwo. Bywa jednak i tak, że masz słabszy dzień, a mimo to na siłę chcesz być tym, który jest duszą towarzystwa. Wtedy zaczynasz nudzić. Mimo, że zdajesz sobie z tego sprawę dalej brniesz w zanudzanie, gdyż wierzysz, że w końcu coś ci się uda. Podobnie jest w pracy. Miewasz doskonałe pomysły, które potrafisz zreferować krótko i bez zbędnych ozdobników. Miewasz też pomysły niedopracowane, ale koniecznie chcesz się nimi podzielić. Wtedy improwizujesz, a do twojej improwizacji nie potrafią się dostosować ani podwładni, ani szefowie. Powinieneś bardziej spojrzeć w głąb siebie, dać sobie nieco więcej luzu, a wtedy nikt nigdy nie powie, że jesteś nudziarą / nudziarzem.

Jeśli uzyskałeś(aś) 38-50 punktów

 

Niestety, bijesz wszelkie rekordy zanudzania ludzi. Co ciekawe nie zauważasz tego, że jesteś nudna / nudny. Nawet wtedy, gdy ktoś ci zwróci uwagę, przyjmujesz to jako dobry żart. Wiesz przecież, że opowiadając wciąż te same dowcipy można wyprowadzić słuchaczy z równowagi, a jednak je opowiadasz tylko dlatego, że ciebie wciąż śmieszą. Jesteś człowiekiem pogodnym, ale brakuje ci inwencji. Chcesz zwracać na siebie uwagę, ale nie masz nowych pomysłów. Prawdą jest, że masz bardzo szerokie grono znajomych. Jednak bardziej oni są twoimi znajomymi, niż ty ich. Niektórzy przyzwyczaili się do ciebie i przyjmują twoje zachowanie z pobłażliwym uśmiechem, są jednak i tacy, którzy na twój widok przechodzą na drugą stronę ulicy, aby tylko nie rozmawiać z tobą. Najlepiej czujesz się w towarzystwie tzw. wolnego słuchacza, który siedzi cicho i słucha. Takich na świecie jest jednak niewielu i jeśli nie przyhamujesz, niebawem nikt nie będzie chciał z tobą zamienić więcej niż kilka zdawkowych zdań. Musisz koniecznie zacząć słuchać innych. Oni też mają wiele ciekawego do powiedzenia. A taka / taki nudziara / nudziarz jak ty uniemożliwia im tego.
 

Tagi: Brak tagów

Jak rozpoznać, że zanudzasz rozmówców?

Najlepszym wskaźnikiem jest mowa ciała słuchaczy. Gdy ludzie zaczynają zerkać na zegarek, telefon lub w stronę wyjścia, to wyraźny sygnał, że opowieść trwa za długo. Podobnie jest z krótkimi, automatycznymi odpowiedziami w rodzaju „aha”, „no tak” czy „mhm”, wypowiadanymi bez żadnego zaangażowania. Rozmówca, który naprawdę słucha, zadaje pytania, dopowiada własne uwagi i utrzymuje kontakt wzrokowy.

Nudziarze zwykle nie zauważają tych sygnałów, ponieważ są skupieni wyłącznie na sobie i na tym, co jeszcze chcą powiedzieć. Zamiast obserwować reakcje otoczenia, w głowie układają kolejny wątek swojej historii. Warto więc od czasu do czasu zatrzymać się w pół zdania i sprawdzić, czy ktoś chce się włączyć do rozmowy. Jeśli zapada cisza, a nikt nie podejmuje tematu, to znak, że czas zmienić kierunek.

Najczęstsze grzechy domowego gawędziarza

Psychologowie i sami słuchacze wskazują kilka powtarzających się błędów. Do najczęstszych należą:

  • powtarzanie tych samych anegdot przy każdym spotkaniu, nawet wobec tych samych osób,
  • przesadne wchodzenie w szczegóły, takie jak dokładne daty, nazwy ulic czy marki samochodów, które nie mają znaczenia dla puenty,
  • przerywanie innym i sprowadzanie każdego tematu do własnych doświadczeń,
  • opowiadanie o sprawach, które interesują wyłącznie narratora, na przykład o wadze, pracy czy chorobach,
  • wyjaśnianie dowcipu po fakcie, gdy nie wywołał śmiechu.

Każdy z tych nawyków osobno bywa tolerowany, jednak połączone razem szybko sprawiają, że towarzystwo zaczyna unikać takiej osoby. Co ciekawe, nudziarz często szczerze uważa, że wnosi do rozmowy mnóstwo wartości i że bez niego spotkanie byłoby smutne.

Dlaczego ludzie stają się nudziarzami?

Przyczyny bywają różne. Czasem u podłoża leży potrzeba akceptacji i obawa, że bez ciągłego mówienia zostaniemy niezauważeni. Inni po prostu nie mają wystarczającej praktyki w prowadzeniu dialogu, bo na co dzień rozmawiają z niewieloma osobami. Zdarza się także, że ktoś żyje w tak ograniczonym świecie, że jedynym materiałem do opowieści są powtarzalne zdarzenia z pracy czy domu.

Nie bez znaczenia jest też lęk przed ciszą. Niektórzy odczuwają dyskomfort, gdy w rozmowie pojawia się pauza, więc natychmiast ją zapełniają, nie zważając na treść. Taki sposób mówienia daje złudne poczucie kontroli, ale w rzeczywistości męczy otoczenie. Warto pamiętać, że chwila milczenia jest naturalną częścią każdej rozmowy i daje innym szansę na włączenie się.

Jak przestać być nudziarzem?

Pierwszym krokiem jest uważne słuchanie. Zamiast przygotowywać odpowiedź, gdy mówi ktoś inny, spróbuj naprawdę zrozumieć jego słowa i zadać pytanie, które pogłębi temat. Ludzie bardzo cenią rozmówców, którzy interesują się nimi, a nie tylko własną osobą. Dobrą zasadą jest również proporcja: jeśli mówisz więcej niż połowę czasu w grupie dwu- lub trzyosobowej, to prawdopodobnie zajmujesz zbyt dużo przestrzeni.

Drugim krokiem jest skracanie opowieści. Dobra anegdota powinna mieć wstęp, rozwinięcie i puentę, a całość nie powinna trwać dłużej niż minutę lub dwie. Warto też poszerzać własne zainteresowania, czytać, podróżować i poznawać nowych ludzi, aby mieć o czym opowiadać. Wreszcie, możesz poprosić zaufaną osobę o szczerą opinię na temat swojego stylu rozmowy. Choć może to być niewygodne, to właśnie taka informacja pozwala realnie się zmienić i stać się ciekawszym towarzyszem.